najciekawsze jest to że wszystko można dokupić :) mam podłogę, błotniki, rurowisko, progi, przednie nadkola i tylną podłogę, i troszeczkę elementów układu hamulcowego :) mam nadzieję że dzisiaj odbiorę karoserię od piaskowania - a właściwie to co po z niej zostało :)
;)
OdpowiedzUsuńDobrze, Ci to wszystko wyszło. Ja w przyszłym tygodniu też zabiorę się za spawanie podobnej konstrukcji. Mam nadzieję, że u mnie wszystko odbędzie się równie sprawnie.
OdpowiedzUsuńNo no, dobra robota. Zastanawiam się właśnie, czy próbować coś rzeźbić samemu, czy zlecić fachowcom spawanie konstrukcji w Warszawie ;) Chyba na razie jeszcze oddam się w ręce profesjonalistów.
OdpowiedzUsuńFajnie to wymyśliłeś
OdpowiedzUsuńNo, konkretne spawalnicze DIY ;)!
OdpowiedzUsuń